Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
22.08.2011
Suszone pomidory
16:48 | Autor:
Soulmade |
Edytuj post
Wymagają trochę czasu i pracy, ale opłaca się. Podbijają smak niejednej potrawy, są świetnie jako przekąska. Kanapka z suszonymi pomidorami, salami i rukolą to dla mnie spełnienie kanapkowych marzeń.
Zaskoczyło mnie, że wyszły takie słodkie. To chyba dlatego, że nie dodałam do nich octu, jak polecają niektóre przepisy. W każdym razie ta słodycz bardzo mi pasuje.
Użyjcie mięsistych pomidorów, z małą ilością pestek – ja użyłam odmiany LIMA (dziś u mnie na targu po 90 gr za kilogram!!!).
Przepis na 6 małych słoiczków.
- 6 kg mięsistych pomidorów
- 1,5 l oliwy lub oleju rzepakowego (w zależności od finansów…)
- 2 główki czosnku
- oregano
- ocet winny lub balsamiczny (kilka kropel na słoik, jeśli lubicie kwaśniejsze pomidory)
- Pomidory myjemy, rozkrajamy na pół, wykrawamy gniazda.
- Z każdej połówki łyżką wydrążamy pestki.
- Układamy połówki pomidorów ciasno na wyłożonej papierem kratce rozcięciem do góry.
- Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 70 – 80 °C (jeżeli jest to piekarnik gazowy to na najmniejszym ogniu) i suszymy około 8 godzin przy uchylonych lekko drzwiczkach (na szerokość 2-3 cm), kontrolując stopień wysuszenia pomidorów.
- Pomidory suszymy do momentu, aż będą suche, ale nie na wiór, studzimy.
- Na dno czystych słoików kładziemy kilka ząbków czosnku szczyptę oregano i soli. Na to układamy ciasno pomidory.
- Olej podgrzewamy do momentu aż na dnie będą małe bąbelki. Zalewamy pomidory w słoikach. Jeśli chcemy, dodajemy kilka kropli octu. Zakręcamy mocno, odwracamy do góry dnem – pomidory same się wekują.
- Przechowujemy w ciemnym miejscu do kilku miesięcy, po otwarciu w lodówce do 2 tygodni.
8.07.2011
Ogórki małosolne
20:15 | Autor:
Soulmade |
Edytuj post
Jest takie miejsce na świecie, do którego zawsze tęsknię. Najpiękniejsze wspomnienia, najlepsi ludzie i tysiące wspomnień. Zaczęło się od obozów harcerskich, potem jeździliśmy już sami i tak jeździmy do dziś. Rozrzuceni po Polsce spotykamy się właśnie tam.
Pewnego razu, na jednym z takich obozów nasi wspaniali Kucharze przygotowali ogromny gar ogórków małosolnych. O tym jak były dobre, niech świadczy fakt, iż absolutnie nikt nie wahał się złamać co najmniej trzech obozowych zasad, byleby dorwać się do tego gara...
Ogórki małosolne to jeden z nieodzownych smaków lata, a żeby je mieć, nie trzeba robić prawie nic. Przepis podaję pod moje 10-litrowe naczynie.
- 4 kg ogórków
- 2 główki czosnku
- nieduży korzeń chrzanu
- kwiaty kopru
- woda
- sól kuchenna
- piętka chleba razowego lub bułka grahamka
- Ogórki myjemy i układamy w naczyniu, najlepiej dużym słoju. Jeśli jesteśmy niecierpliwi, nacinamy końcówki ogórków na krzyż – wtedy szybciej będą gotowe. Ja zrobiłam to w części ogórków, te bliżej dna pozostawiłam nienacięte.
- Między ogórki wciskamy obrany korzeń chrzanu i ząbki czosnku.
- Na wierzchu kładziemy koper.
- Robimy roztwór soli. Na 1 litr wrzącej wody wsypujemy 1 łyżkę soli. Ja przygotowałam 8 litrów. Zalewamy ogórki, muszę być całkowicie przykryte.
- W celu szybszej fermentacji do słoika wkładamy grahamkę.
- Przykrywamy talerzykiem, dociskamy czymś ciężkim by pozbyć się jak największej ilości powietrza.
- Ogórki są dobre już następnego dnia, ale któż by czekał tak długo?
Etykiety:
przetwory
|
1 komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)






